Patrzysz na wiadomości wyszukane dla słów: firmy farmaceutyczne Gazeta
Temat: szczepienia
zastanawiam się czy nie odczekać i nie obejrzeć dziecka, bo po pierwszym porodzie dziecko mi zabrali i zaszczepili na co chcieli, a potem ono przez dobę spało i nic jesć nie chciało, mam poza tym straszne doświadczenia po zaszczepieniu mojego syna 3,5 roku priorixem - szczepionka potrójna, lecial przez ręce i przez 3 dni wymiotował i miał biegunkę. Oczywiscie w przychodni nikt tego fakty nie odnotował jako efekt poszczepienny, a lekarka dopiero niedawno powiedziała mi ze ma dziwczynkę która po tym szczepieniu zaczęła mieć problemy z chodzeniem i wtedy zaczełam czytać trochę na róznych stronach min angielskich o szczepieniach, choc takze na stronach polskich, ale oczywiscie nie na tych należących do firm farmaceutycznych trochę informacji o przeciwstakazniach i skutkach się pojawia MAm wśród znajomych mamy takze lekarki które nie szczepią swoich dzieci nawet podstawowymi szczepionkami. JA się waham, a na razie jak się dziecko urodzi to rozważam wstrzymanie się, by dokładnie dzidzie obejrzeć. Moje wątpliowści budzą takze prasowe doniesienia o kokluszu, na który przecież dzieciaczki szczepi sie od pierwszych tygodni a potem powtarza, a tu i tak dzieci chorują, jaki więc sens mają szczepienia podaję link forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13842223&v=2&s=0
Temat: Rumuński wirus ptasiej grypy jest groźny dla ludzi
@ zetisdead Ty chyba nie jezdzisz po Polsce! Kolekcje karaluchow znajdziesz np w osrodku wypoczynkowym w Przesiece /k. Karpacza. Tam pan wlasciciel nawet z Toba nie rozmawia, jesli chcesz kase spowrotem bo obietnice rozminely sie z rzeczywistoscia! Biegunka? Salmonella? Tydzien temu bylem na urlopie w Krynicy Gorskiej. Licho ponioslo mnie do karczmy (gospody?) przy stoku. Kolejnego dnia z salmonella wyladowalem u lekarza. 4 dni wyciete z urlopu! Pociagi i mafie? Polecam trasy: Krakow-Wroclaw, Szczecin - Krzyz czy Kolobrzeg - Poznan. I nie beda to atrakcje pod haselem: ktos sprzedaje napoje wyciągane z brudnych reklamówek. Panowie, ktorzy Cie odwiedza (a sa dokladnie tak samo ulozeni z obsluga pociagu) moga nawet nie zostawic Ci 2 zl. na napoj. Taksometry w taksowce? Wyzej wspomniana Krynica czy ostatnio Szczecin. Aby ocenic mentalnosc Rumunow proponuje Ci najpierw kogos poznac. Nie wierz w stereotypy. Bo pewnie i w to nie uwierzysz, ze wszyscy Polacy to zlodzieje. A taki stereotyp jest powszechny na nasza zachodnia granica.
Jak juz ktos slusznie zauwazyl prasa rozpisywala sie na temat tego jakie zniwo zebrala ptasia grypa w Azji w ostatnich latach. Cale 60 osob. A Azja liczy sobie 3,5 miliarda mieszkancow! Ze statystyk Komenty Glownej Policji wynika, ze w roku ubieglym na drogach zginelo ok. 8.000 ludzi (na 38 milionow). Gazety znalazly nowy news, a firmy farmaceutyczne sposob na wzrost sprzedazy.
Temat: Na co Amerykanie wydają pieniądze?
Na co Amerykanie wydają pieniądze? Przeczytałam w jakiejś gazecie,że Amerykanie wydają równie dużo pieniędzy, jak na wojnę w Iraku, na leki zwalczające bezsenność. Firmy farmaceutyczne prześcigają się w wymyślaniu preparatów, dzięki którym mozna zasnąć ) A na co Wy wydajecie najwięcej pieniędzy ?
Ps. A na bezsenność , jest dobra lekka kolacja, zamiast wieczornego obżarstwa )) No i koniecznie zasypiać powinnismy z kimś.... np. z maskotką ))
Temat: Rumuński wirus ptasiej grypy jest groźny dla ludzi
Prawie masz racje, Pralinko. Tylko, co ma piernik do wiatraka? Chińczyk do pandemii ewentualnej? Wirus MOŻE wskoczyć na ludzi, a jak to zrobi- reszta poleci szybko i dokładnie. A szczepionki nie ma i firmy farmaceutyczne są bezradne. Pomruk gazety czyta widocznie. Póki co, genom hiszpanki jest. Do szczepionki daleko,a jak już, to ją będą mieli Amerykanie. Nikt nie twierdzi, że aktualna szczepionka cokolwiek pomoże. Jesteśmy narodem ułanów, chromolimy scenariusze na wypadek pomoru, statystykę również. Wszak w robieniu cmentarzy na podwórkach wprawę mamy. Mądry Polak po szkodzie... Się módlmy, żeby nie zmutował, może pomoże.
Temat: Konferencja kardiologów w Kielcach
Konferencja kardiologów w Kielcach Mój znajomy bywa tylko na drugiej części takich lekarskich konferencji. Na tej, o której w gazecie nie piszą, jest ponoć o wiele ciekawiej. Przedstawiciele handlowi firm farmaceutycznych dwoja się i troją, aby każdemu lekarzowi dogodzić, aby każdy lekarz wyszedł z imprezy dobrze najedzony, napity i ... . Później my pacjenci płacimy za to w aptekach, kupując leki, w cenach których zawarty jest koszt balu, wycieczki doktora z rodziną do ciepłych krajów, sympozjum pracownika NFZ w RPA, itp.
Temat: Nasi specjalisci od spiskowej teorii dziejów....
z tymi spiskami szczegolnie przez ostanie 10-15 ? lat to dziwna sprawa. owszem, sa ludzie ktorzy wszedzie "spiski" widza
ale z drugie strony "ci spiskowicze" od razu chcac oszmieszyc nawet rzetelna krytyke i rzetelne dowody lub przeslanki rowniez krzycza: "to oszolomy, co wszedzie sie dopatruja spiskow"
jak zwal, tak zwal , ale jak swiat swiatem, politycy, biznesmeni czy inne grupy zawodowe zawsze dbaly o swoje interesy (niektorzy to nazywaja spiskiem, inni lobbingiem czy moze jeszcze inaczej)
ot , chociazby zamozne firmy farmaceutyczne przekupuja w taki czy inny spob. lekarzy, azeby oni przepisywali ich leki. tak dzialja notariusze czy adwokaci w polsce, ktorzy stanowia hermetyczne srodowisko i dopuszaczaja tylko rodzine badz najblizszych przyjaciol ? Dlaczego to tak dlugo trwa, skoro wzyscy o tym wiedza i gazety o tym pisza ? Ano , kto smaruje ten jedzie. A smarowac musza niezle.
Temat: Brakuje leku ratującego życie po ukąszeniu os
Gorzej. Niewłaściwie zastosowana adrenalina (w panice, przez osobę nieprzeszkoloną) może zabić powodując zaburzenia akcji serca. To naprawdę nie jest zabawka. Stosuje się ją min. w reanimacji. Niestety, mamy sezon ogórkowy, a firmy farmaceutyczne też najwyraźniej nie zasypują gruszek w popiele. Mam tylko nadzieję, że nie zakończy się to tradegią. Oczywiście, jeżeli wystąpią wkrótce (minuty, godziny po ukąszeniu niepokojące objawy (np. obrzęk, duszność) należy NATYCHMIAST zgłosić się do lekarza. Ale przede wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek.
PS. Przegięcie w drugą stronę też jest niewskazane. Dziś przyszła do mnie pacjentka. Chciała się dowiedzieć, czy nie grozi jej śmierć, bo właśnie przeczytała gazecie o św. pamięci p. Sałackiej, a trzy dni temu coś ją ukąsiło... Niestety - pytała zupełnie serio.
Temat: Usłyszane w aptece:)
Bezpłatna służba zdrowia w Polsce to mit Statystycznego Polaka opieka zdrowotna kosztuje średnio 805 dolarów rocznie - wyliczyli eksperci Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w opublikowanym w poniedziałek raporcie. Na tle innych krajów to niewiele - z 31 zbadanych krajów mniej wydają na ten cel tylko obywatele Słowacji, Meksyku i Turcji.
Aż 242 ze wspomnianych 805 dolarów pochodzi z naszych prywatnych kieszeni. Inaczej mówiąc, już nie wystarczą składki na Narodowy Fundusz Zdrowia ani dotacje z budżetu. By się dobrze czuć, musimy wysupływać coraz więcej pieniędzy z domowych budżetów. OECD wyliczyła, że w ten sposób dofinansowujemy służbę zdrowia w 30 proc. W 1990 r. te proporcje były diametralnie różne - 96 proc. pochodziło z publicznych wydatków, a 4 proc. - z prywatnych.
Struktura wydatków nie wygląda zbyt dobrze także w porównaniu z innymi krajami. Mniej niż my dokładają (procentowo) na opiekę zdrowotną mieszkańcy tak bogatych państw jak Niemcy, Francja i Japonia, a także państw o porównywalnym poziomie rozwoju - Czech, Słowacji i Węgier - wylicza gazeta.
Jeszcze gorzej prezentujemy się w statystykach wydatków na leki. Aż 63 proc. z każdych 100 zł, które trafiają do firm farmaceutycznych, pochodzi z naszych własnych portfeli. To jeden z najwyższych wskaźników na świecie (przed nami są tylko USA oraz Meksyk). Czesi współfinansują zakup lekarstw tylko w 23 proc., Słowacy - w 17, a Niemcy - w 25 proc.
wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=6835
Temat: informacje "zdrowotne" w mass-mediach
Dlaczego tak negowac osiagniecia naukowcow tylko dlatego ze nie jest zgodne z co inni naukowcy uwazaja? Czy mozesz udowodnic ze tak nie jest? Tylko dlatego ze nie jest lekiem nad ktorym pracowali naukowcy 15 lat to jest powod by podwazac “cudotworcze” dzialanie kurkumy? Nie przyszlo ci do glowy ze rak sie tworzy z powodu deficytu jakiegos skladnika potrzebnego organizmowi ktory wlasnie kurkuma ma? To po prostu bylby policzek dla naukowcow ktorzy tyle lat pracuja nad wynalezieniem leku, firmy farmaceutyczne jedna z druga na wyscigi wykradaja wyniki a tu wyskakuja z kurkuma.
>>>Spiskowe teorie już się rodzą. Komentarz na gazeta.pl: kilka miesięcy i zakażą im badań. nowotwory to świetny biznes, a to co jest teraz to po prostu "cud miód". i koncerny produkujące "chemię", i producenci maszyn do radioterapii, wszyscy się cieszą i zacierają rączki. a już chirurdzy, to ho ho! koperta 2000zł, to dla nich mało.
No nie mow ze to nie jest prawdopodobne. Spojrzyj na to z tej strony, ze zdarza sie ze lekarze robia operacje, zabiegi wcale nie potrzebne, tylko i wylacznie dlatego by miec zyski finansowe, przepisuja dane leki bo maja w tym finansowy udzial, ze ubezpieczalnie nie zezwalaja na potrzebne a drogie operacje, zabiegi bo zmniejszylo by to ich zyski itd, itp. I ty twierdzisz ze to wyzej opisane scenario nie jest mozliwe? Oj zazdroszcze ci tej wiary w ludzi.
Temat: Ja biorę pigułki
Wygląda na to, że wielu z nas nie wie, jakie tabletki łyka. Odpowiem tak samo jak wyżej:
Mylisz się. Zajrzyj do ostatnich "Wysokich Obcasów" na str. 32 albo pod link: kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,2702272.html?as=3&ias=4 "Pigułka antykoncepcyjna
co to jest: Tabletka, która zawiera dwa hormony - estrogen i gestagen - albo sam gestagen (to tzw. minipigułka). Jej działanie polega na zablokowaniu owulacji, zmianie śluzu szyjkowego (staje się nieprzepuszczalny dla plemników) oraz zmianie śluzówki macicy, by nie mogło dojść do zagnieżdżenia się zapłodnionej komórki jajowej."
Możesz też sprawdzić na stronach internetowych firm farmaceutycznych. Niestety, czasem dochodzi do zapłodnienia i dalej dzieje się tak jak napisałem. (Nie jestem pewien tylko, czy dotyczy to wszystkich pigułek, czy tylko tych nowszych.) Szacuje się, że u ok. 30 proc. kobiet stosujących tę formę antykoncepcji dochodzi do zapłodnienia.
Temat: MARZEC 2004 część III
Dziewczyny, uwazajcie z tym Eurespalem. Nie dawajcie go same bez lekarza. To nie jest syrop na kaszel. To jest sulfamid, cos jak kiedys Biseptol (pamietacie?). To jest preparat przeciwzapalny i przeciwbakteryjny. Owszem, pomaga, bo hamuje rozwoj choroby, ale ja bym sama tego nie dawala tak doraznie. Dla Niny lekarz mi to przepisywal i brala to w cyklach po 5 do 7 dni. Moj kolega pracuje w tej firmie farmaceutycznej, ktora to dystrybuluje, wiec wiem co mowie.
Jolka - ja prosze o fotke na magdawe@gazeta.pl
Wczoraj mielismy pierwsze prawdziwe wychodne. Bylismy na imprezce w Sadyba Best: "Tajemnice nawiedzonego zamku" w 3D, zarelko, picie i..... koncert Reni Jusis ))) Wypilam 2 piwka, lekko sie wstawilam i bylo super. Niania zostala z dziewczynami, nie bylo zadnych problemow. Uch, ale fajowo! )
Caluje Was, zycze Milego Piatku (WEEKEND ))) M.
Temat: Technologia chemiczna-nie ma pracy...:(
technologia chemiczna daje chyba najwięcej możliwości znalezienia pracy ze wszystkich kierunków studiów:) będąc chemikiem moża złożyć cv wszędzie: w branży kosmetycznej, spożywczej (firmy produkujące każdy rodzaj żywności), włókienniczej, farmaceutycznej, opakowaniowej, wszelkie "plastiki", gumy, farby, lakiery, proszki do prania, pasty do zębów, żeby nie wspomnieć o czymś tak oczywistym, jak syntezy, porcelana, huty szkła, kleje, betony, tynki, papier... itp, itd. możliwości nieograniczone po prostu!!! trzeba tylko napisać cv, skopiować w liczbie minimum 100 sztuk i wysłać do 100 największych firm w Polsce (jeśli się jest wolnym strzelcem nie przywiązanym do miejsca), albo do 100 firm w najbliższej okolicy. Skąd adresy?? ano istnieje coś takiego, jak panorama firm - kopalnia wiedzy. a nazwy firm? sieć, poczta pantoflowa (zwykle wiadomo, jaka firma jest warta zachodu), gazeta lokalna... i naprawdę nie trzeba czekać, aż pojawi się ogłoszenie w prasie - wysyłać, wysyłać i wysyłać... wiem, co piszę- sama jestem po chemii, tak zrobiłam - czekałam na pracę pół roku - ale, jak sypnęły się oferty, to od razu 20;) powodzenia - nie płakać, tylko działać!!!
Temat: SSE
Nowi inwestorzy - nowe miejsca pracy w KSSMP Dwie nowe firmy dostały pozwolenie na prowadzenie działalności w Kamiennogórskiej Specjalnej Strefie Małej Przedsiębiorczości. Polska firma Partner-Dom w już istniejących budynkach w Kamiennej Górze uruchomi produkcję nowoczesnych materiałów do budowy domów. Pierwsze wyroby mają opuścić zakład jeszcze jesienią. Firma zatrudni 30 osób. Z kolei firma Lubatex w hali, która stanie w Lubawce, zajmie się produkcją wyrobów tekstylnych. Zatrudni ponad 100 szwaczek.
W ciągu najbliższych kilku tygodni pozwolenia dostaną kolejne trzy firmy. W Kamiennej górze niemiecka firma postawi zakład, który zajmie się produkcją metalowych konstrukcji wykorzystywanych w budownictwie. W Wykrotach, gdzie w tej chwili powstaje nowoczesna drukarnia Bauera (za 85 mln euro), niemiecki inwestor chce zbudować fabrykę maszyn do produkcji elektronicznych chipów. Natomiast w Lubaniu polski producent na początku przyszłego roku rozpocznie budowę zakładu farmaceutycznego.
Do końca tego roku nakłady inwestycyjne w całej strefie mają sięgnąć 500 mln zł.
LUK - Gazeta Wrocławska / Słowo Polskie
Temat: Pakistańskie firmy zainwestują w Szczecinie!!!!
Pakistańskie firmy zainwestują w Szczecinie!!!!
Kurier Szczeciński" informuje, że pakistańskie firmy są zainteresowane inwestowaniem w Szczecinie.
Oferty przesłały już spółki z branży telekomunikacyjnej, farmaceutycznej i tekstylnej. To pierwsze efekty wizyty delegacji szczecińskiej Północnej Izby Gospodarczej (PIG) w Pakistanie w lutym tego roku - podaje dziennik.
"Głównym celem wizyty było podpisanie porozumienia o współpracy między PIG a Izbą Przemysłowo-Handlową w Karaczi m.in. poprzez wymianę ofert kooperacyjnych oraz udział w wystawie Expo Pakistan 2005" - mówi gazecie Joanna Markiewicz z PIG.
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy do biura izby dotarło kilka ofert z Pakistanu. Dotyczą one takich branż, jak telekomunikacja (budowa w Szczecinie kolejnego call centre), produkcja leków i ubrań - czytamy w "Kurierze Szczecińskim".
"Firma telekomunikacyjna ma aktualnie swoje przedstawicielstwo w Niemczech. Z uwagi na wejście Polski do UE oraz niższe koszty prowadzenia działalności, planuje uruchomić oddział w Szczecinie. Firma tekstylna szuka w Szczecinie dystrybutora swoich produktów na Polskę i kraje zachodniej Europy" - dodaje Markiewicz w rozmowie z "Kurierem Szczecińskim".(PAP)
finanse.wp.pl/POD,2,wid,7706320,wiadomosc.html?rfbawp=1122993881.810
Temat: Masowe kasowanie danych z twardych dysków
No to ci wyjasnie amatorze. Amatorze dlatego, ze gdybys mial z czyms takim na codzien do czynienia, to nie pisalbys pierdol. Pierwsza, jedyna i zasadnicza roznica polega nie na umiejetnosciach tylko na gwarancji. Student moze i umie, ale nie da gwarancji na usluge. Nie wystawi rachunku itd. Czy mam jeszcze dalej klarowac o co tutaj biega?
alaskanka3 napisała:
> > "Banki, ministerstwa i spółki giełdowe ustawiają się w kolejce do kasowania > twardych dysków. > Z usług kasowania danych najchętniej korzystają banki, koncerny > farmaceutyczne, spółki giełdowe z różnych branż i administracja publiczna. - W > ostatnich miesiącach wszystkie zlecenia ze strony administracji publicznej > pochodziły z ministerstw - zdradził "Gazecie" Kubica. Dyski twarde z poufnymi > danymi rządowymi przesyłano z Warszawy do Katowic, gdzie skrupulatnie je kasowa > no. > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2057109.html?v=0&f=30 > > Firma oferujaca dyskretne uslugi reklamuje sie publicznie za posrednictwem > artykulu w gazecie, przy okazji wyjawiajac kim sa jej klienci. Na dodatek > korzystajac z analfabetyzmu technologicznego decydentow pobiera pieniadze za > usluge ktora student informatyki dobrej uczelni moze zrobic w ciagu pol > godziny uzywajac freeware. > > Nie wiadomo czy sie smiac czy plakac ? > > > >
Temat: Masowe kasowanie danych z twardych dysków
Masowe kasowanie danych z twardych dysków
"Banki, ministerstwa i spółki giełdowe ustawiają się w kolejce do kasowania twardych dysków. Z usług kasowania danych najchętniej korzystają banki, koncerny farmaceutyczne, spółki giełdowe z różnych branż i administracja publiczna. - W ostatnich miesiącach wszystkie zlecenia ze strony administracji publicznej pochodziły z ministerstw - zdradził "Gazecie" Kubica. Dyski twarde z poufnymi danymi rządowymi przesyłano z Warszawy do Katowic, gdzie skrupulatnie je kasowano. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2057109.html?v=0&f=30
Firma oferujaca dyskretne uslugi reklamuje sie publicznie za posrednictwem artykulu w gazecie, przy okazji wyjawiajac kim sa jej klienci. Na dodatek korzystajac z analfabetyzmu technologicznego decydentow pobiera pieniadze za usluge ktora student informatyki dobrej uczelni moze zrobic w ciagu pol godziny uzywajac freeware.
Nie wiadomo czy sie smiac czy plakac ?
Temat: Za błąd w fabryce leków premier wini III RP
to już nie pamiętasz jak TVN i Gazeta pokazywały mechanizmy jakie panują w koncernach farmaceutycznych. Już nie pamiętasz korumpowania lekarzy.
To że koncerny medyczne są nietykalne wie każdy.
W sprawie Jelfy interweniuje nawet ambasador. Ciekawe prawda.
To że inspektorzy bioją się firrm uważasz za prawidłowe.
Nie pamiętasz jak niedawno gazeta donosił że okradziono nas w poprzednich latach prawie na miliard zł. Nie pamiętasz pana Naumana i łapińskiego?
bpkw napisał:
> wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3728612.html > Najlepiej PiS-owi wychodzi przypisywanie sobie sukcesow poprzednikow /wzrost > gospodarczy,spadek bezrobocia /. Rownie gladko idzie im zwalanie wlasnych bledo > w. > Tylko,ze premier zapomnial o jednym- > - przepisy, które regulują sposób produkowania leków w Polsce, wygasły 15 > grudnia 2005 r. Nowe wchodzą w życie dopiero dziś. Przez 11 miesięcy państwo > nie regulowało produkcji leków. Robiły to same firmy.
Temat: zalosne kadry IV RP - odcinek kolejny
"Jerzy Milewski splajtował, prowadząc hurtownię leków. Jego firma winna jest 8 mln zł NFZ-owi. Teraz pokieruje największą państwową spółką lekową. (...) Pod koniec 2002 r. Pharmag otworzył postępowanie układowe wobec wierzycieli, którym był już winien ok. 150 mln zł. Wierzyciele zgodzili się na zmniejszenie należności o 40 proc., ale Milewski i tak nie spłacił wszystkich. Do dziś Pharmag procesuje się z pomorskim oddziałem Narodowego Funduszu Zdrowia.
- Są nam winni 8 mln zł - mówi Mariusz Szymański, rzecznik NFZ w Gdańsku. - Od trzech lat nie możemy odzyskać tych pieniędzy, a tu dowiaduję się, że nasz dłużnik zostaje prezesem Polskiego Holdingu Farmaceutycznego!
Jeszcze przed nominacją Milewskiego szefowie polskich hurtowni farmaceutycznych napisali ostrzegawczy list do ministra skarbu: "To manager, który zawiódł zaufanie (...) czołowych firm dystrybucji leków w Polsce. Powstaje pytanie, czy osoba, która naraziła na poważne straty zarówno producentów, jak i dystrybutorów, powinna być nominowana na tak odpowiedzialne stanowisko?". (...) Minister Wojciech Jasiński uznał zarzuty za "niemerytoryczne". Nam powiedział: - Nie sprawdzałem ich sam, ale zebrałem informacje na ten temat. Historia jest skomplikowana. Wierzę, że panu Milewskiemu na stanowisku prezesa PHF się uda.
- A wie pan, że Pharmag do dziś winien jest miliony NFZ-owi?
- Nie wiedziałem." serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3661540.html
Temat: Newsletter 15
rozbudowa WPT Inkubator z krystalicznie czystym powietrzem
Środa, 23 marca 2005r.
Lada dzień zostanie rozstrzygnięty przetarg na budowę drugiego Centrum Technologii. Stanie w sąsiedztwie już istniejącego budynku Wrocławskiego Parku Technologicznego przy ul. Muchoborskiej i ostatecznie pomieści 30 firm. Inkubator będzie kosztował 20 milionów złotych i ma być gotowy jeszcze w tym roku. Stanie w nim nowoczesna aparatura badawcza. Zainteresowanie wynajmem pomieszczeń już teraz jest bardzo duże. – Jeszcze nie podpisaliśmy żadnych umów – zaznacza Marek Winkowski, wiceprezes WPT. Nowy budynek będzie miał ponad 9 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni, z czego ponad 6 tysięcy metrów zajmą biura. Będą tu jeszcze laboratoria i nowoczesna hala produkcyjna. – Novum stanowią urządzenia zapewniające idealnie czyste powietrze. Czegoś takiego nie ma w pierwszym budynku – mówi Marek Winkowski. Na ostatniej kondygnacji budynku zostanie 2,5 tysiąca metrów kwadratowych wolnej powierzchni. Swoje miejsce ma tu znaleźć duże centrum księgowo- rozliczeniowe.(czyżby HP?) Do WPT trafią także firmy inwestujące w nowe technologie. Do działającego od czerwca ubiegłego roku pierwszego budynku Wrocławskiego Parku Technologicznego, postawionego kosztem ok. 10 milionów złotych, wprowadziło się już ponad 30 firm. To przedsiębiorstwa informatyczne, elektroniczne, farmaceutyczne itp. Wczoraj wprowadziła się już ostatnia. To firma Remy, która stworzy w WPT swój ośrodek badawczy.
(LUK) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Temat: Kolejny aferzysta z PiSu szefem pańśtwowej firmy
Kolejny aferzysta z PiSu szefem pańśtwowej firmy Jerzy M. narobił długów na kilkadziesiąt milionów złotych (w tym 8 mln zł w NFZ) a potem "zbankrutował". Teraz ten "biznesmen" ma być prezesem największej państwowej spółki farmaceutycznej. Ciekawe ile pieniędzy wypłynie z tej firmy na konta na Kajmanach ?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3661540.html
Temat: Gruszki na wierzbie czyli co obiecywało SLD
...zamiast burżuazji: czerwony neofeudalizm
Kraj "GW": Umowy społeczne także w farmacji IAR, jkl / 2005-01-14 02:48:00 "Gazeta Wyborcza": "Umowy społeczne", zapewniające wyjątkowe warunki pracownikom, obowiązują nie tylko w energetyce, ale i w farmacji.
"Gazeta Wyborcza" pisze o przywilejach dla pracowników Polskiego Holdingu Farmaceutycznego, który powstał z zakładów Polfa.
Na mocy "umów społecznych" 4,5 tysiąca pracowników holdingu ma gwarancje pracy i płacy na 7-10 lat. Dotyczy to też prezesów firm, wchodzących w skład holdingu. Średnia płaca wynosi około 4 tysięcy złotych.
Wszyscy odbierają nagrody za dobrą pracę, nie ma ocen pracowniczych. Nowych ludzi praktycznie się nie przyjmuje, aby nie robili konkurencji.
Gazeta pisze, że holding powołał w ostatnich dniach urzędowania minister skarbu w rządzie Leszka Millera, Zbigniew Kaniewski. Centralę holdingu umieszczono w Pabianicach, w okręgu wyborczym Millera, dzięki staraniom tamtejszej posłanki, Anity Błochowiak. powrót »
Copyright 1996-2005 Onet.pl SA
Temat: Dłużnik NFZ-u prezesem spółki lekowej
Dłużnik NFZ-u prezesem spółki lekowej Jerzy Milewski splajtował, prowadząc hurtownię leków. Jego firma winna jest 8 mln zł NFZ-owi. Teraz pokieruje największą państwową spółką lekową. (..)Gdy minister skarbu Wojciech Jasiński prezesem PHF mianował Jerzego Milewskiego, w branży zawrzało: "Pan Milewski (...) doprowadził do wielomilionowych strat u wielu dystrybutorów leków w Polsce" - napisali do ministra zdrowia Zbigniewa Religi szefowie firm zrzeszonych w Związku Pracodawców Hurtowni Farmaceutycznych. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3661540.html Umorzy sie dlug i po krzyku. Coz to znaczy wobec 2 mld USD,ktore straci Polska z powodu dzialan p. Jasinskiego w zwiazku Eureko lub 600 mln zl kosztow kaczej hucpy w Afganistanie ?
Temat: Witaminy moga nawet zabijac...
Wbrew pozorom może pomóc dobrym firmom, gdyż łatwiej można przekonać do stosowania DOBRYCH , NATURALNYCH suplementów. Te badania praktycznie nie odkryły niczego nowego= jedynie potwierdziły to o czym wiadomo od dawna, natomiast TYTUŁY sugerują zwykła walkę konkurencyjną w branży, wytoczoną pewnie przez koncerny farmaceutyczne których produkty są czesto przepisywane na receptach. Dla równowagi jakiś czas temu gazety opisywały lek na trądzik znanej szwajcarskiej firmy na R opartej na dużej dawce aktywnej wit A , drogiej i wypisywanej chętnie na receptach przez lekarzy również w PL (wiadomo dlaczego). Zdarzały się uszkodzenia wątroby i depresje łącznie z próbami samobójczymi związane z przedawkowaniem tej witaminy.
Kiedyś znajoma pani doktor pokazała żelazo firmy Nutrilite swojemu koledze z pracy. Ten obejrzał , przeczytał skład i podsumował : ale żeby był jakiś efekt trzeba wtrąbić by jedno opakowanie dziennie. - to świadczy jak "świetnie" przyswajalne jest to co lekarze przypisują na receptach i nic dziwnego że taki chłam szkodzi.
Temat: "Prestiż za dobre pieniądze"
"Prestiż za dobre pieniądze" www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040325/publicystyka/publicystyka_a_1.html " Czarek od listopada ubiegłego roku pracuje w Biurze Prasowym Parlamentu, odpowiada za legislację dla branży farmaceutycznej.(...) Bruksela to naturalne miejsce dla kogoś, kto zajmuje się integracją. Kiedyś trzeba tu przyjechać - mówi. I zżyma się na krytykę unijnej biurokracji. - Ona działa jak dobrze naoliwiona lokomotywa - twierdzi. I podaje przykład. W Polsce, gdy urzędnicy państwowi biorą pieniądze za wykłady na imprezach organizowanych przez prywatne firmy, nikt tego nie krytykuje. W Brukseli jest specjalny przepis. Wiadomo, ile można wziąć, o jaki urlop trzeba wystąpić przy takiej okazji. "
Na wszystko jest przepis. To fantastyczne, prawda?
pozdr, Kk
Temat: Czy jako chemik znajde pracę w Anglii?
A jakiej jestes specalizacji chemikiem?
Pracy dla chemikow jest sporo. Kilka linkow znajdziesz w tym watku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=33310692&a=33310692 Najlepsze jest aplikowanie do samych firm jak juz wspominane np. GSK i wiele innych farmaceutycznych, biotechnologicznych, produkujacych odczynniki, oferujacych uslugi z zakresu syntezy lub prowadzacych badania na zlecenie (to tak z mojej dzialki i okolic). Zdecydowana wiekszosc z nich ma swoje strony internetowe. Raczej mniej nacisku kladlbym na agencje. Chociaz sa agencje specjalizujace sie w zatrudnianiu specjalistow ''techniczno-labolatoryjnych'' z uslug ktorych korzysta np. wielka pharma.
Temat: Etyka zwycięzców
Minister skarbu (przypomina "Trybuna"),Andrzej Mikosz, sprzedał jeleniogórską > fabrykę farmaceutyczną Jelfa litewskiej firmie Sanitas, której jeszcze przed > miesiącem doradzał
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=32428144&a=32430948 + nastepny post
Minister środowiska Jan Szyszko zatrudnia u siebie na > eksponowanym stanowisku urzędnika oskarżonego o spowodowanie strat wartych > ponad 800 tys. zł.
Oskarzonego, ale nie osadzonego. Cierpliwosci, 6 grudnia wyrok.
Temat: Szczepionka na świńską grypę a ciąża
WHO przesłuchiwane przez Radę Europy A z najnowszych doniesień:
"Rada Europy przesłuchała przedstawicieli Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i koncernów farmaceutycznych. Zarzuca się im, że rozdmuchały pandemię grypy A/H1N1, żeby firmy produkujące szczepionki mogły czerpać zyski."
Więcej szczegółów: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7495614,Pandemia_A_H1N1_sztucznie_rozdmuchana__Przesluchanie.html
Temat: Twórcy PGF nie chcą już kupić Woli
Musze zmartwic wszystkich tych którzy jeszcze licza na pozytywne rozwiazanie tej sprawy- niestety podejrzewam ze zaklady Wola podziela los PZF CEfarm, ktory po przejeciu przez PGF przy udziale władz wojewódzkich mial zagwarantowac do maja ze nnie zwolni zadnego z pracownikow - obecnie na dzien dzisiejszy do zwolnienia podano liste kolejnych (nie 30 osob zeby niebylo to zwolnienie grupowe) osob i w clym budynku przy ul Legionow od przyszlego miesiaca bedzie prracowalo ok 20 osob - w tym 3 prezesow. Twor ten - znaczy Cefarm- bedzie tak dlugo sztucznie podtrzymywany jak dlugo pan Szwajcowski nie kupi ustway w sejmie tzn zmieni sie zaopis ze hurtownie farmaceutyczne moga posiadac wlasne apteki ....a potem to juz nawet siwy dym nie zostaniewpo tak preznie dzialajacej (lata 90 )firmie, a eskulap na aptecznych szybach pozostanie tylko na starych zdjeciach...polecam Gazecie o zainteresowanie sie tym problemem
Temat: Wystawna edukacja
Wyborcza wykryła kolejna wielką korupcję!!!! To i tak przecież mały pikuśbo lekarze biorą pieniadze za przepisywanie leków konkretnych firm. Więc chyba nalezy zakazać działalności koncernów farmaceutycznych. Wyborcza jak zwykle głeboko analizuje problem i z pewnością znajdzie przyczyny. Boże to jest gazeta dla kompletnych debili!
Temat: TORFARM idzie na giełdę
> ma szansę stać się największa firmą w Poscve, teraz jest chyba 3-4
oczywiście chodzi o 3-4te miejsce wśród hurtowni farmaceutycznych www.pb.pl/content.aspx?sid=2303&id=308664 artykuł z gazety o tematyce gospodarczo-finansowej Może pomoże w podjęciu decyzji...?
Temat: Szkolenia w badaniach klinicznych
Witam serdecznie, W styczniu ukonczyłe, szkolenie w CRDE i jestem bardzo zadowolony. Kurs poszerzył moje horyzonty z zakresu monitorowania. Niestety z praca w tej dziedzinie nie jest tak super. Od stycznia bieżącego roku złożyłem 15 aplikacji i nie uzyskałem żadnej odpowiedzi. Zastanawiam sie czy to dlatego, że nie mam doświadczenia tylko suchy kurs w CRDE. Postanowiłem rozpocząć karjerę jako PRZEDSTAWICIEL MEDYCZNY, bo tylko tu można szybko znaleść pracę i złapać trochę doświadczenia. Zastanawiam się czy dobrze robię i czy po wpisaniu do CV doświadczenia jako przedstawiciel firmy CRO lub farmaceutyczne patrzą przychylniej na rekrutanta. Proszę bardzo o radę i o wskazówki. Mój adres: gbednarczyk@gazeta.pl
Temat: Firmy farmaceutyczne wyzyskują przewlekle chorych
Firmy farmaceutyczne wyzyskują przewlekle chorych Wątek na forum Społeczeństwo:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=38108897
Temat: przedstawicielki firm farmaceutycznych
przedstawicielki firm farmaceutycznych słyszałem, że łatwo nawiązać z nimi bliższy kontakt-są łatwe i dyskretne. I dostepne w godzinach pracy. może napisze do mnie jakaś na gazetę?
Temat: tak sobie marze
A moze sie przeniose do tej firmy farmaceutycznej. Wieksi niz krwiopijcy niz my.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2836230.html
Temat: ptasia grypa!! zdychający gołąb! POMOCY
Człowieku, nie siej paniki! Predzej Cię samochód przejedzie, niż się zarzisz ptasią grypą! Przecież gazety muszą o czymś pisać, a firmy farmaceutyczne na czymś zarabiać. Krwawienie świdczy o tym, że gołąb był ranny. Gdzie tu grypa????
Temat: Regulacje dot. konkursów
Gość portalu: Vp napisał(a):
> Pracuję w gazecie
A nie w firmie farmaceutycznej?
Temat: Elżbieta Radziszewska: Proponujemy nową jakość
Radziszewska-glowny lobbysta firm farmaceutycznych Wytarczy poczytac gazety sprzed 2-3 lat co ta pani robila.Ale jak widac obiektywizm mediow konczy sie gdy chodzi o ich kase:)
Temat: Dopalacze na śniadanie, obiad i kolacje
kolejny przykład gó..dziennikarstwa gazety nie wiadomo jaki cel i po co napisany, może na zlecenie firmy farmaceutycznej w której interesie leży taka publikacja
Temat: Czy ktoś mnie pożałuje?:(
Dzięki pewnej tabletce doszedłem tylko do etapu bólu gardła:)
(dział reklamy tej firmy farmaceutycznej proszę o kontakt na wiarusik@gazeta.pl w celu dogadania się w sprawie mojego honorarium za ewentualną reklamę)
Temat: samotna mama a swietna praca za granica-co robic?
Pracuję w firmie farmaceutycznej, którą dostałam z ogłoszenia w Gazecie Wyborczej, bez znajomości. Nie wiem ile jest takich osoób, za to wiem, że samotna matka bez na przykład wyższego wykształcenia ma kosmicznie ciężko w szukaniu pracy.
Temat: Ministerstwo Zdr nie musi gadać na cmentarzu...?
Ministerstwo Zdr nie musi gadać na cmentarzu...? Ciekawy przyczynek do ambiwalencji Ministerstwa - może nie wszystkie firmy farmaceutyczne są bezużyteczne i generują ministerstwu tylko koszty?
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7226675,Polsat__Doradca_minister_zdrowia_w_konflikcie_interesow.html "...Jakub Gołąb doradza Ewie Kopacz i jednocześnie organizuje konferencje dla firm farmaceutycznych. Prelegentami są wysocy urzędnicy ministerstwa zdrowia - donosi Polsat. - To konflikt interesów - oskarża Bartosz Arłukowicz z SLD. A Gołąb zaprzecza.(...) Według "Polsatu", firma należąca do Gołębia zorganizowała cztery konferencje medyczne, jedną z nich o grypie. Jej sponsorami były dwie wielkie międzynarodowe firmy farmaceutyczne - Sandoz i US Pharmacia. Obie działają w Polsce. 14 października Gołąb zaprosił na konferencję wielu urzędników ministerstwa i polityków, m.in. wiceministra i przewodniczącego komitetu ds. pandemii grypy Adama Fronczaka, zastępcę głównego inspektora sanitarnego i wiceprzewodniczącą sejmowej komisji zdrowia.(...)Bardzo trudno jest, żeby tak wiele znaczących i decydenckich osób było w jednym miejscu - komentuje poseł Marek Balicki(...) Gołąb tłumaczył w rozmowie z Polsatem, że nie otrzymał od farmaceutycznych firm pieniędzy, więc w jego działaniu nie ma nic nieetycznego. - Nie czuję z tego powodu dyskomfortu - twierdzi. Polsat podkreśla jednak, że organizatorzy konferencji natomiast otrzymali pieniądze, a to oni mu płacą.
Jak myślicie, czy ministerstwo ostro walczy z firmami po to, aby (współ)pracownicy ministerstwa mogli liczyć na wdzięczność za przebłaganie bóstwa?
Moim zdaniem, o ewolucji systemu dobrze przynajmniej świadczy, że ktoś organizuje to poza cmentarzami.
Temat: najsmieszniejszy menager w sluzbie zdrowia
najsmieszniejszy menager w sluzbie zdrowia Z kraju; 2004-07-12 ["Dziennik Zachodni"] Raportowanie lekarzy na... "repów" do dyrektora
"Lekarzom z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Najświętszej Marii Panny w Częstochowie nie wolno w godzinach pracy przyjmować tzw. repów czyli przedstawicieli firm farmaceutycznych, bez zgody Zastępcy Dyrektora ds. Lecznictwa. Jeśli taką zgodę otrzymają, mają obowiązek w ciągu trzech dni dostarczyć mu pisemne sprawozdanie z przebiegu spotkania" - pisze "Dziennik Zachodni".
"Jeśli nie spełnią któregoś z powyższych zaleceń, narażają się na kary przewidziane kodeksem pracy: od upomnienia po zwolnienie z pracy w zależności od tego, jak oceniony zostanie "kaliber" ich wykroczenia" - podaje dziennik. "Rozporządzenie dotyczące powyższych ograniczeń wprowadził na początku czerwca dyrektor szpitala Henryk Kromołowski. Sam przyznaje, że choć myślał o tym dużo wcześniej, swoistym katalizatorem stały się doniesienia prasowe mówiące o korupcjogennym charakterze tych wizyt, a także pismo wystosowane do niego przez cztery spośród siedmiu działających na terenie szpitala związki zawodowe" - informuje "Dziennik Zachodni".
Jak pisze gazeta, w jednym z punktów tego pisma postulowano konieczność "przyjrzenia się" szpitalnym spotkaniom lekarzy z reprezentantami firm farmaceutycznych. "Po otrzymaniu tego pisma postanowiłem uporządkować w szpitalu sprawy dotyczące tych wizyt, a ponadto zwróciłem się do tych czterech związków, by poinformowali mnie o konkretnych przypadkach ewentualnych nieprawidłowości" - informuje "Dziennik Zachodni" dyrektor Kromołowski. "Do tej pory nie otrzymałem żadnej odpowiedzi".
"Przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Administracyjnych i Technicznych Karol Swodczyk nie ukrywa, że pismo dyrektora potraktowali jako próbę grożenia im paragrafami. Choć od wejścia w życie dyrektorskiego zarządzenia minął miesiąc, na biurko jego zastępcy wpłynęły zaledwie cztery oświadczenia lekarzy o spotkaniach z przedstawicielami firm farmaceutycznych. Na razie jest jeszcze zbyt wcześnie, by ocenić, czy jest to wynikiem wzbudzonej zarządzeniem niechęci lekarzy do tych kontaktów, czy też dowodem na lekceważenie dyrektorskiego polecenia" - pisze "Dziennik Zachodni".
Temat: PIS zbada przez kogo inspirowane sa strajki.
PIS zbada przez kogo inspirowane sa strajki. PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy
Politycy PiS chcą zbadać, czy protesty lekarskie nie są inspirowane przez firmy farmaceutyczne. - Inspirował nas program PiS - odpowiada lider strajkujących
Mimo zapowiedzi zwiększenia nakładów na zdrowie i apelu premiera o przerwanie protestu strajk lekarzy nie słabnie. Wczoraj dołączył doń drugi wielki szpital pediatryczny na Śląsku. Choć lekarze zapewniają, że nikogo nie zostawią bez pomocy i że ani lekarze, ani pielęgniarki nie odeszli od łóżek chorych, pacjenci są coraz bardziej przerażeni.
Lekarze domagają się 30 proc. podwyżki teraz i 100 proc. od nowego roku. I zwiększenia nakładów na zdrowie do 6 proc. PKB. Rząd mówi o dojściu do 5 proc. PKB w ciągu trzech lat i o 30 proc. podwyżki jesienią. - 100 proc. podwyżki jest niemożliwe - podkreślił wczoraj minister Zbigniew Religa. - Nie wiem, jak mam rozmawiać z lekarzami - dodał.
Politycy PiS - wiceminister zdrowia Bolesław Piecha i Jolanta Szczypińska, wiceprzewodnicząca sejmowej komisji zdrowia - zaatakowali wczoraj lekarzy. Zasugerowali, że za strajkami stoją koncerny farmaceutyczne. Bo większe nakłady na zdrowie oznaczałyby też więcej pieniędzy na leki. Szczypińska zwróciła się do prokuratora generalnego, aby to sprawdził.
Politycy PiS powołali się na tygodnik "Wprost", który jako dowód zmowy lekarzy i koncernów podał zawiązaną w lutym koalicję Teraz Zdrowie. Uczestniczą w niej - obok przedstawicieli lekarzy i pacjentów - także Stowarzyszenia Przedstawicieli Firm Farmaceutycznych.
Problem w tym, że koalicji od początku kibicował sam minister Religa. - Chciałbym, aby wspierała mnie w dążeniu do osiągnięcia 6 proc. PKB ze środków publicznych na opiekę zdrowotną - mówił w przeddzień zawiązania koalicji. Razem z wicepremier Zytą Gilowską i Andrzejem Lepperem (wówczas wicemarszałkiem Sejmu) uczestniczył też w spotkaniu inauguracyjnym koalicji. Wtedy po raz pierwszy obiecał lekarzom, że w przyszłym roku nakłady na zdrowie będą o 4 mld zł wyższe. W maju tę obietnicę powtórzył premier, a we wtorek - także rząd.
- Grozi się nam prokuraturą, wojskiem, a teraz oskarża, że działamy z inspiracji jakichś firm. To bzdura! Nie ma żadnego drugiego dna strajku. Inspiracje czerpaliśmy z programu PiS. Przecież jasno w nim zapisano konieczność przeznaczenia na zdrowie 6 proc. PKB i istotny wzrost wynagrodzeń personelu medycznego - mówi Krzysztof Bukiel, szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3368683.html
Temat: Węgry: wynaleziono szczepionkę na ptasią grypę
Węgry: wynaleziono szczepionkę na ptasią grypę Węgierscy lekarze opracowali skuteczną szczepionkę przeciwko ptasiej grypie. Zdaniem rzecznika prasowego węgierskiego rządu Batiza Andrasa szczepionka może skutecznie chronić ptaki i ludzi.
Szczepionka jest skuteczna w przypadku grypy przenoszonej z ptaka na człowieka, natomiast nie udowodniono jej skuteczności przeciwko zmutowanemu wirusowi, który mógłby przenosić się z człowieka na człowieka. Jednak zdaniem naczelnego lekarza Węgier Bujdoso Laszlo udoskonalenie szczepionki to tylko kwestia czasu.
Eksperymentalnemu szczepieniu poddało się około stu osób. Wyniki badań na obecność w ich krwi przeciwciał wirusa ptasiej grypy będą znane w piątek.
Zdaniem ministra zdrowia Jenoe Racza jako pierwsi powinni zostać zaszczepieni ludzie, którzy bezpośrednio pracują ze zwierzętami - hodowcy, weterynarze, później zaś ci, którzy mieszkają w miejscach bezpośrednio narażonych na obecność wirusa, a w dalszej kolejności pracownicy wojska i policji.
Racz jest jednym z kilkudziesięciu Węgrów, którzy przeszli próbne szczepienia trzy tygodnie temu. Poinformował w środę, że - jak wykazały testy - w jego krwi pojawiły się przeciwciała wirusa H5N1. "Są to wstępne rezultaty, ale mogę powiedzieć z pewnością 99,9 procent, że szczepionka działa" i chroni organizm przed szczepem H5N1 wirusa ptasiej grypy - powiedział Racz.
Aby zapewnić skuteczną ochronę przed wirusem, w kraju, którego populacja liczy ponad 10 milionów osób, trzeba - według zaleceń UE - co najmniej 3,5 miliona szczepionek.
Tymczasem węgierskie fabryki farmaceutyczne są w stanie wyprodukować tylko 500 tysięcy szczepionek tygodniowo. Toteż aby móc skutecznie zapobiegać szerzeniu się grypy, szczepionkę powinny produkować także firmy farmaceutyczne w sąsiednich krajach.
Węgierską szczepionką zainteresowało się już wiele światowych firm farmaceutycznych - powiedział w wywiadzie dla CNN rzecznik prasowy rządu. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2977229.html
Temat: Króliki Doświadczalne
No, ja też czytałam. Poziom żenujący. Kowalski jadł pigułki testowe i umarł na zawał. A Malinowski nie jadł i też mu się zmarło - nie zauważyły? Poza tym z artykułu można wywnioskować, że złe amerykańskie firmy testują swoje trujące leki w dzikich krajach dla celów czysto naukowych - po prostu chcą wiedzieć, jak szybko króliki padną. Jakoś idiotkom redaktorkom nie przyszło do głowy zapytać, po co to się robi?! Ano po to, żeby te leki zarejestrować i sprzedawać. A gdzie? A najlepiej w bogatych krajach, z USA na czele. Przecież całe nieszczęście (prawdziwe) z przemysłem farmaceutycznym polega na tym,że nikomu się nie opłaca opracowywać leków na choroby ludzi biednych i biednych krajów (malaria, cholera). Pacjenci biorący udział w badaniach i niewiedzący o tym? Myślę, że właśnie w badaniach komercyjnych to się obecnie niezwykle rzadko zdarza, my monitorzy jesteśmy na to niezwykle wyczuleni, ja osobiście bacznie przyglądam się nawet charakterowi pisma pacjenta. Kiedy zobaczę jakikolwiek inny dokument podpisany przez pacjenta (np. historię choroby - dotyczy SAE), zawsze porównuję charakter pisma ze świadomą zgodą. I nieszczęsna mać tego Krzyżaka (badacza), który w tej dziedzinie spróbowałby jakichś kantów! A dlaczego nikt nie zauważa, ile doktoratów i habilitacji robi się "dzięki" badaniom, na które nikt z pacjentów zgody nie wyrażał? Np. na oddziale X pacjentom z chorobą Y (może bez szczegółów, ale chodzi o ciężką chorobę) pobiera się krew 4 razy dziennie dla celów czysto naukowych, i nikt tych nieszczęsnych ludzi nie pyta o zgodę. I tak minimum przez pierwszy tydzień choroby. Ale to nie jest badanie sponsorowane przez wredną firmę farmaceutyczną, nie przychodzi ten okropny monitor i nie węszy w papierach. Są z badaniami klinicznymi prawdziwe problemy: np. ja osobiście uważam, że przy badaniach prowadzonych w godzinach pracy w placówkach państwowych stanowczo zbyt mały jest udział instytucji w płatności. Zamiast poruszyć te problemy, szczuje się społeczeństwo na firmy farmaceutyczne i lekarzy. No cóż, sezon ogórkowy, a gazeta musi z czegoś żyć.
Temat: PZL Świdnik chce zatrudnić kolejną grupę specja...
PZL Świdnik chce zatrudnić kolejną grupę specja... Kolejna afera farmaceutyczna?
ABW i prokuratura podejrzewają, że Polfa Kutno bezprawnie dostała miliony złotych refundacji za wprowadzony na rynek lek - pisze "Gazeta Wyborcza". W radzie nadzorczej firmy zasiadał Mariusz Łapiński.
Dziennik pisze, że funkcjonariusze łódzkiej ABW i przejęli dokumenty dotyczące jednego z leków firmowanych przez zakład - MST Continus. Stał się on jednym z ważniejszych silnych leków przeciwbólowych. Podaje się go głównie osobom z zaawansowanymi nowotworami. Dlatego niemal zawsze jest dla pacjentów bezpłatny - jego zakup refunduje państwo.
Na polskim rynku lek pojawił się w 1998 roku. Producent, szwajcarska firma Mundipharma, dostarczał listki z tabletkami Polfie Kutno, a ta wkładała je w opakowanie z polskimi napisami, dołączała polską ulotkę i sprzedawała w kraju. MST był lekiem importowanym, a więc - zgodnie z obowiązującym wówczas rozporządzeniem ministra finansów - importer musiał stosować ściśle określoną przepisami marżę na specyfik. Tyle że rozporządzenie pozwalało powiększyć ten zarobek o rabat, jaki importer wynegocjował z zagranicznym dostawcą. Jak ustaliła "Gazeta Wyborcza", Mundipharma dawała Polfie rabat około 30%.
W 2000 roku ministerstwo zmieniło przepisy o marżach na leki importowane - wykreśliło m.in. zapis o dozwolonych rabatach. Polfa Kutno kupiła więc od Mundipharmy licencję na produkcję MST i zarejestrowała lek ponownie - już jako produkt polski. Polska spółka dalej jednak otrzymywała od Mundipharmy blisko 30-proc. upusty.
"Gazeta Wyborcza" podkreśla, że aby ustalić cenę urzędową na "nowy" polski lek, w kwietniu 2000 roku Polfa Kutno musiała podać Ministerstwu Finansów koszty jego produkcji. Jak wynika z ustaleń organów ścigania, podała koszt zakupu "półproduktów", ale nie ujawniła wysokiego rabatu od Szwajcarów.
"Na podstawie tych danych ministerstwo w czerwcu ustaliło zawyżoną cenę urzędową. a od tej ceny zależy wysokość refundacji" - podkreśla gazeta. Mariusz Łapiński powiedział "Gazecie", że "nic nie wie o umowach Polfy z Mundipharmą i o leku MST Continus": - "Być może nie było mnie na posiedzeniu rady nadzorczej, kiedy poruszano ten temat" - mówi.
Dziennik ustalił, że organy ścigania będą sprawdzać, czy sprawa MST i Polfy jest odosobnionym przypadkiem, czy też podobnie działały inne firmy farmaceutyczne.
Temat: PiS zgłosi projekt ordynacji mieszanej
Afery z udziałem członków SLD ujawnione tylko w 2003 roku:
- Waldemar Deszczyński, szef gabinetu politycznego byłego ministra zdrowia Mariusza Łapińskiego, a obecnego przewodniczącego mazowieckiego SLD, zażądał miliona dolarów łapówki za pomoc we wprowadzeniu leków na listą refundacyjną - twierdzi zagraniczna firma farmaceutyczna, co ujawniła "Rzeczpospolita".
- Szef gabinetu politycznego ministra spraw wewnętrznych i administracji Grzegorz Białoruski zasiadał w radzie nadzorczej spółki Biatel, udziałowca firmy Poldok mającej zajmować się produkcją nowych dowodów osobistych. Przetarg na produkcję dowodów wygrały węgierska spółka Multipolaris i Drukarnia Skarbowa. Utworzyły one spółkę Poldok, z której jednak Multipolaris się wycofał, rezygnując z intratnego kontraktu. Węgierską firmę zastąpił właśnie Biatel. O wycofanie się firmy Multipolaris miało zabiegać MSWiA.
- Dwóch radnych SLD ze Starachowic (starosta i wiceprzewodniczący rady powiatu) zostało w marcu aresztowanych pod zarzutem wyłudzenia odszkodowania za rzekomo skradziony samochód oraz przyjmowanie łapówek za zwolnienie z obowiązku odbycia służby wojskowej. Rada powiatu starachowickiego dotychczas nie zdołała odwołać aresztowanego starosty ze stanowiska.
- Prokuratura w Opolu prowadzi śledztwo przeciwko nieprawidłowościom w zarządzaniu mieniem komunalnym. Niewykluczony jest zarzut o korupcję. W związku z tą sprawą ze stanowisk zrezygnowali wojewoda opolski i marszałek województwa (obaj z SLD).
- Były senator SLD Zbigniew Antoszewski oskarżył Andrzeja Pęczaka, byłego szefa łódzkiego Sojuszu, o sprzedanie po zawyżonej cenie mieszkania w stanie surowym spółce "Erabud" (udziałowcem spółki jest Sobiesław Zasada). Zdaniem Antoszewskiego transakcja była ukrytą łapówką dla Pęczaka.
- Prokuratura w Przemyślu wyjaśnia, czy firma Swo-Pol z Dynowa, której współwłaścicielem jest szef rzeszowskiej rady powiatowej SLD, wyłudziła od ZUS pieniądze, zatrudniając na bardzo atrakcyjnych warunkach finansowych kobiety w ciąży, które po miesiącu pracy szły na zwolnienia lekarskie.
- Były burmistrz Lubawy z SLD i obecny burmistrz Iławy jest oskarżony o wyłudzenie od wojewody olsztyńskiego dotacji na inwestycję, która powstała tylko na papierze.
- CBŚ bada podejrzane transakcje byłego wojewody wrocławskiego z SLD, którego obciążają zeznania Grzegorza Wieczerzaka, byłego prezesa PZU Życie. www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030519/kraj/kraj_a_4.html
Temat: Zdrowo się zabawią naszym kosztem
Dawno nie było informacji o lobbingu i PR, więc trzeba sobie poużywac - a że bezzasadnie - nie szkodzi. Zgadzam sie, że skandalem jest tryb organizacji tej imprezy. Zgadzam sie, że urzędnicy państwowi są zobowiązani do bezpłatnej interpretacji przepisów. Zgadzam sie, że bizantyński standard tej imprezy - wobec sytuacji polskiej służby zdrowia - jest co najmniej nie na miejscu. ALE: Cała ta sprawa nie ma nic wspólnego z PR! Nie sądze też, by można ją było zakwalifikować do narzędzi lobbystycznych - tym razem chodzi o cwany sposób wyciągania pieniędzy. I oczywiście, pewie wiele firm farmaceutycznych chętnie sfinansuje takie szkolenie dyrektorom szpitali, ale nie one zasługują tu na potepienie. Drażni mnie to, że tak łatwo wchodzi sie w schematy i to na łamach Waszej Gazety. Okreslanie wszelkich nieprawidłowości mianem "lobbying", albo PR jest dobre dla brukowców, by - nikogo nie obrazając - wymienić Fakt. Rolą GW powinna być informacja rzetelna. A w tym tekście rzetelności zabrakło - przeważył wygodny szablon. Tymczasem Informedia nie jest ani agencja PR,jak twierdzą autorzy artykułu, ani tez firmą lobbystyczną. Jest firma zarabiającą na organizacji konferencji. Nietrudno sie o tym dowiedzieć - wystarczy zajrzeć na strone internetową tej firmy - www.informedia-polska.com.pl. Nie jest to z mojej strony zachęta do odwiedzania tej strony. Sama zrobiłam to, bo choć środowisko PR znam dość dobrze (od 10 lat prowadzę dośc spora firmę w tej branży), choć znam również ludzi zawodowo zajmujących sie lobbingiem (zrzeszonych w Stowarzyszeniu Profesjonalnych lobbystów w Polsce - do którego również należę) - nazwa firmy niewiele mi mówiła. Teraz już wiem, dlaczego. Do uzupełnienia wiedzy (i rzetelnego przedstawienia jej czytelnikom) zachęcaM NATOMIAST SERDECZNIE AUTORÓW ARTYKUŁU
POZDRAWIAM
Kaja Szwykowska
Temat: Nowa inwestycja w centrum miasta
sebcat napisał:
> masz jaieś mylne wytobrazęnia o biurowch oby we Wrocławiu nigdzy takich nie > budowano przeciaż w Warszawie 60% powierzchni birowych jest nie wynajęta. A we > Wrocławiu podobnie np Milenium Tower oprócz gazety wrocławskiej tylko troche > jest wynajetych przez inne firmy, Quatro Forum dwa pietra z 6 na razie > wynajete, Howell,Wratislavia Tower i Center podobnie. Wiec jak byusmy mieli > jeden biurowiec kilkudzesieci pietrowy to on by sie przez 10 lat nie zapelnil > najemcami. A forum skandynawskie to wcale nie taka fajna zwłszcz ze NCC > współpracuje ze Skanską i sa male szanse na to aby przy tej budowie znalazlo > sie miejsce dla jakichs polskich firm a jesli juz to blisko zaprzyjaznionych i > to w takim przypadku zadna firma z wrocławia. > Prawdziwa inwestycja To rozbudowa fabryki Bosch kto wie jki to ma byc kompleks > to przyzna mi racje, i jescze jedna lub dwie fabryki w tej okolicy to sa setki > nowych miewjsc pracy na lata i to jet to czego wrocław potrzebuje. >
Jak byś dokładniej czytał to byś się zorientował, że mówiłem o czasach późniejszych, o tych czasach kiedy gospodarka ruszy i będzie duże zapotrzebowanie na powierzchnie biurowe. Ja osobiście wierzę, że ten okres prędzej czy później nadejdzie. Dlatego dziwię się, że mówisz "oby nigdy takich nie budowano" Jeżeli chodzi o Forum Skandynawskie to jest to naprawdę jeden z lepszych projektów jakie we Wrocławiu powstaną, a to że wybudujue to np firma Skanska to cóż, większość biurowców w Polsce budują firmy z poza polski.
Jezeli chodzi o inwestycje dające miejsca pracy to oczywiście, ze jest to priorytet ale jak widać są ambitne plany otwarcia we wrocławiu jak i w jego okolicach kilku fabryk (Toyota, jakaś firma farmaceutyczna, Bosch)więc wszystko idzie w dobrym kierunku.
Temat: Piskorski, Życie Warszawy, przecieki
kataryna.kataryna napisała:
> Jeśli Życie Warszawy rujnuje ludziom życie za pieniądze, to dlaczego jakoś mało > > słychać o procesach? Przykład Łukasiewicza, Czarzastego pokazuje, że nasze > prokuratury i sądy są wyjątkowo chętne do karania czwartej władzy. Pewnie, że > wśród dziennikarzy, jak wszędzie, znajdą się czarne owce ale przecież > dziennikarze za swoje występki odpowiadają - przed czytelnikami i przed sądem. > Nie sądzę aby największym problemem polskiej demokracji były media. Dlaczego mało słychać o procesach? Ponieważ o "aferach" gazety piszą na pierwszych stronach tłustym drukiem, a sprostowania po przegranych procesach piszą po kilku latach, drobnym maczkiem na przedostatniej stronie. Poza tym nie twierdzę że media są największym problemem polskiej demokracji. Ja po prostu twierdzę, że dziennikarze w Polsce są świętymi krowami, które za nic nie odpowiadają. Media popsuły wielu ludziom w Polsce kariery, interesy, itd., bo jakiś redaktor wziął dolę od ich konkurencji za opublikowanie paszkwilu. Jeszcze więcej jest przypadków np. rozdawania samochodów dziennikarzom "do testowania" w zamian za pochlebne komentarze na ich temat w gazetach, czy telewizji. Są też różne bankieciki albo wyjazdy sponsorowane. Jak np. lekarz pojedzie na wyjazd sponsorowany przez firmę farmaceutyczną to natychmiast sprawa jest w gazecie /nota bene to dobrze/, ale o tym, że dziennikarze jeżdżą na sponsorowane przez różne firmy wyjazdy nie pisze nikt. A potem w gazetach można przeczytać, że np. firma X jest najlepsza na rynku, albo produkt Y to taki hit, że wstyd go nie mieć. Tylko nikt nie wie że entuzjastyczne recenzje są wynikiem sponsorowanego wyjazdu Jaśnie Pana Redaktora na Bali. A w ŻW częste są przypadki artykułów "na polityczne zamówienie".
Temat: Jak usunąć tłuszczaki, włókniaki nieoperacyjnie
Trudno znleźć bardziej skompromitowanego autora niż M. Rath.
Już kiedyś ktoś mi polecał jego lekturę na forum homeopatia (wymowne) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=40729031&v=2&s=0 Facet ma na swoim koncie co najmniej 5 przegranych spraw sądowych. Skazany został m.in. wmawianie ludziom, że witaminy które sam im sprzedawał odwracają przebieg choroby (AIDS!) a terapia antyretrowirusowa tylko pogarsza stan zarażonych HIV. Przy okazji namawiał aby nie korzystać z publicznej opieki zdrowotnej. Jakim s*synem trzeba być żeby ludziom z najbiedniejszych rejonów Afryki wmawiać, żeby nie leczyli się tylko kupowali twoje witaminki... www.aegis.org/news/re/2005/RE051144.html cytaty ze strony którą poałeś:
"Skuteczne,bezpieczne i tanie mikroelementy i składniki odżywcze takie, jak lizyna, witamina C i inne, blokujà działanie enzymów i w ten sposób hamują rozwój choroby nowotworowej bez żadnych skutków ubocznych",
"Co więcej okazuje się, ˝że sama tylko witamina C redukuje tempo namnażania wirusów HIV o ponad 99% normalnej wartości. Ta prosta witamina jest bardziej skuteczna niż jakakolwiek kombinacja kosztownych preparatów farmaceutycznych"
A teraz pytanie jak, delikatnie mówiąc, naiwnym trzeba być aby uwierzyć w te brednie? Zresztą mnie to nie interesuje, jeżeli będziesz kiedyś miał (nie życzę) nowotwór, lecz go witaminą C (tylko koniecznie kupioną od pana Ratha!), bedziesz "independent" i będziesz miał satysfakcję, że nie powiększasz zysków firm farmaceutycznych. Ale na przyszłość nie powielaj tych bredni bo narażasz się na śmieszność.
Aha, wyjaśnij jak to się stało, że tego dzielnego bojownika walczącego z korporacjami ma rzekomo wspierać jedna z największych i najbardziej nielubianych korporacji świata (microsoft)?
Temat: Zawisza oskarżany o kompromitowanie komisji
jola_z_dywit3 napisała:
> Cymbał to pisze 'złodzieji' i ciągle gada o rozkradaniu. Co, damkę spod sklepu > > ci dmuchnęli? > Powiedz to Im. > Mamo, > jest coraz trudniej finansowo świadczy choćby to, że niektórych nie stać nawet > na wykupienie leków ryczałtowych za 3,50 zł, bo to przecież trzy bochenki chleb > a > dla rodziny - podaje dziennik. > > "Jeszcze dwa lata temu nie było tego problemu" - mówi Marek Nowak, szef szpital > a > w Grudziądzu. "Teraz jakieś 40% dzieci na oddziale jest tu z powodu trudnej > sytuacji rodziców. Przyprowadzają je do szpitala, płaczą, błagają żeby przyjąć, > bo nie mają nawet skąd pożyczyć 30 zł na antybiotyki" - dodaje. > > W mniejszym szpitalu w Szubinie także opiekują się dziećmi, które powinny być > kurowane w domu. "Leczenie w szpitalu powinno być dla dziecka ostatecznością. > Tymczasem trafiają do nas dzieci z tzw. względów socjalnych" - mówi Marek > Domżała, dyrektor placówki. "Jedna mama przyprowadziła do nas dzieci, bo w domu > panował ziąb. Nie miała pieniędzy na ogrzewanie, więc maluchy trafiły na > oddział. Były tu przez kilka dni, dopóki nie zorganizowaliśmy opału". > > Teoretycznie te dzieci nie powinny być w szpitalu, ale w praktyce pobyt w > placówce uchronił je przed ciężkimi chorobami. Wróciły do ciepłego domu i jak > dotąd w szpitalu się nie pojawiły. Najlepiej problem biedy widać w dużych > dziecięcych szpitalach wojewódzkich. Zarówno w Toruniu, jak i w Bydgoszczy > zdarzają się dzieci, które trafiają pod opiekę medyczną w ciężkim stanie, bo ni > e > były leczone w domu lub zamiast leków stosowano np. bańki na zapalenie oskrzeli > - informuje "Gazeta Pomorska". > > Lekarze z oddziałów pediatrycznych zazwyczaj nie wiedzą, że mają pod opieką > małego pacjenta, który trafił tu, bo rodzice go nie leczyli. Zdarza się, że po > czasie, w luźnej rozmowie matka lub ojciec przyznają, że nie podawali leków, bo > nie mieli na nie pieniędzy. W rozmowach z pediatrami z przychodni rodzice rzadk > o > proszą o tańsze lekarstwa. Nie wiedzą, że mogą tego żądać. Tymczasem leki > doustne, szczególnie dla niemowląt, są bardzo drogie i te dzieci najczęściej > trafiają na ostry dyżur do szpitala - pisze "Gazeta Pomorska".(PAP)
w tym przypadku zgadzam sie z toba! rzeczywiscie,ze ludzie nie wiedza ,ze moga zastapic leki zachodnich firm farmaceutycznych na leki polskie o takim samym dzialaniu ale o wiele tansze!
Temat: Wiceminister zdrowia o dzieciach z ADHD
Wiceminister zdrowia o dzieciach z ADHD Normalnie zamurowało mnie... :\\\\
"Jak poradzić sobie z ADHD? Sprawić dziecku lanie - uważa wiceminister zdrowia, poseł PiS Bolesław Piecha
"Ostatnio spotykamy się z coraz większym naciskiem firm farmaceutycznych, które kreują nam choroby, na przykład ADHD - najmodniejszą chorobę współczesnej Europy. Ja też miałem ADHD, ojciec mi wlał - takie było leczenie, to jest kwestia nadpobudliwości" - powiedział Piecha posłom z sejmowej komisji zdrowia podczas jednego z kwietniowych posiedzeń. - To szokująca niekompetencja. Gdyby moi rodzice, którzy nigdy o ADHD nie słyszeli, bili mnie - jak radzi pan minister - to ja po prostu byłbym dzisiaj bandytą - nie kryje wzburzenia Andrzej Moroz, który prowadzi w Lublinie grupy wsparcia dla dzieci z ADHD, jeden z przedstawicieli Ogólnopolskiego Porozumienia Organizacji i Inicjatyw ADHD, terapeuta zajęciowy ze Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie. - Oczekujemy oficjalnych przeprosin od wiceministra Piechy.
- Bicie może tylko pogorszyć sytuację i zwiększyć ryzyko wystąpienia agresji - potwierdza dr hab. Tomasz Wolańczyk, kierownik Kliniki Psychiatrii Wieku Rozwojowego Akademii Medycznej w Warszawie.
Minister Piecha nie ma sobie nic do zarzucenia: - Nie zachęcałem do bicia dzieci chorych na ADHD, po prostu podałem swój przykład. Jest niebezpieczeństwo, że zdrowe dzieci, z którymi rodzice nie potrafią sobie poradzić, są diagnozowane jako chore. Leczenie farmakologiczne jednego chorego dziecka kosztuje od 200 do 300 zł miesięcznie. Na to nas nie stać."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3449371.html
Bicie lekarstwem na ADHD??? I ten człowiek jest wiceministrem zdrowia??? :((((((((
Temat: Doktor Victoria i gorączka dum-dum
> > Jeszcze do ex-rak - prosze umieszczac reklame firmy w platnej sekcji gazety. A > moze cos o VIOXX?
Bez problemu, moge pisac o Vioxx jest tez czescia rzeczywistosci w jakiej zyjemy, a nie idealnej wizji swiata. Leki maja skutki uboczne i nie wszystkie jest sie w stanie przewidziec w czasie badan klinicznych. Tutaj nie ma sytacji biale-czarne. Zawsze jest jakis procen ryzyka, nie ma 100% stutecznosci. Vioxx zostal natychmiast wycofany, gdy dane w testow klinicznych zaczely bez cienia watpliwosci pokazywac jego skutki uboczne. Wez pod uwage, ze takie same skutki uboczne wykazaly pozniej w badaniach klinicznych Celebrex i naproksen (dostepny chyba od 1978r) i sa one nadal na rynku. Nikt ich nie wycofuje. Wez tez pod uwage ze komitet doradczy FDA w lutym uznal, ze biorac pod uwage zagrozenia i korzysci Vioxx-u, moze on byc nadal dopuszczony do sprzedazy.
Poza tym wcale nie trzeba kupowac od razu lekow nowych generacji. Sa stare, generyczne, tansze. Sa diety, zdrowy tryb odzywiania, relaks. Leki nalezy brac w ostatecznosci. Nigdy nie sa w 100% skuteczne, w 100% bezpieczne.
Co do nakladow na marketing to chyba kazda firma (nie tylko farmaceutyczna) na swiecie by sie ich z checia pozbyla. Po cholere niepotrzebne koszty. Ale w tym problem, ze marketing jest potrzeby by wygenerowac srodki na badania i rozwoj, na diwidendy dla akcjonariuszy, ktorzy wladowali swoje oszczednosci w ten interes. Przykre to, ale tak jest.
Nie jestem pewien, czy jak przemysl farmaceutyczny padnie to bedziemy sie cieszyc, czy plakac. A ilosc nowych lekow wprowadznych na rynek systematycznie maleje od paru ladnych lat. Z jednej strony rzucamy kamieniami, a z drugiej strony oczekujemy nowych, skutecznych, bezpiecznych, cudownych lekow.
Temat: Nie mam juz siły...pomóżcie..
Wygląda na to, ze Twój maluch jest uczulony na sulfonamidy ( na szczęście to uczulenie nie objawia się zbyt drastycznie).
Porażająca jest czasem głupota lekarzy , ale to juz wszyscy kiedyś przerabialiśmy. Nie dość, ze ładują dziecku biseptol, nie zwracając uwagi na to, ze jest ewidentnie na niego uczulone, to jeszcze zalecają do niego citropepsin ( zawiera m.in. kwas cytrynowy, którego nie wolno absolutnie podawac razem z sulfonamidami, bo taki zestawik może uszkodzić nerki!!!!!,zresztą z wit.C też nie wolno!) i na dodatek wmawiają, ze mleko matki uczula ...wrrrrrr....Ja rozumiem , ze moze uczulać to, co mama karmiąca je, ale nie sam pokarm, jako taki. Wystarczy zmodyfikowac swoja dietę. Zresztą przez kilka miesięcy życia jakoś Twoj pokarm nie uczulał, eh...szkoda się wnerwiac nawet.
Sulfonamidy to leki starej generacji, i chocby nie wiem jak firmy farmaceutyczne strały się ulepszać je w smaku, zapachu, opakowaniu, to bactrim zawsze pozostanie tym samym co biseptol. Nigdy więcej nie podawaj dziecku tego świństwa ( czasem nawet antybiotyk jest lepszy od tego chemioterapeutyku).Choć ja w ogóle nie widzę powodu, dla którego te leki miały być podawane Twojemu dziecku.
Z mojej strony mogę doradzic najprostszą rzecz na świecie. Zrób maluchowi kurację uodparniającą, thymulina 9 CH i oscillococcinum. Usprawniają pracę układu oddechowego, a przy okazji pomagają wytłuc wirusy. Tu masz link z dawkowaniem i nie tylko:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=14505617 Jesli to nie poskutkuje ( w co wątpię, bo maluch raczej nie jest ciężko chory ;- )), to wtedy jak najbardziej do homeopaty. Pozdrawiam, beba
Temat: Łódzkie lotnisko sie rozwija ... a my ???
Czartery na wschód www1.gazeta.pl/lodz/1,35136,1792751.html
Połączenia Lublinka ze Wschodem Joanna Blewąska 24-11-2003, ostatnia aktualizacja 24-11-2003 18:27
Łódzkie lotnisko Lublinek i agencja turystyczna Bajkał chcą uruchomić stałe połączenia lotnicze z krajami byłego ZSRR. Na razie będą to loty czarterowe na trasie Mińsk - Łódź.
W ubiegłym roku wschodnią granicę Polski przekroczyło 2,5 mln osób. Dużą grupę stanowili biznesmeni, którzy do naszego kraju przylatują na zakupy. Teraz lądują na Okęciu. - Gdyby mogli w Łodzi, byliby zadowoleni - uważa Włodzimierz Kubiak, prezes agencji turystycznej Bajkał. - Asortyment mamy taki jak na Zachodzie, a kosztuje dużo mniej niż w Paryżu czy nawet w Warszawie.
Stąd pomysł organizowania przez Bajkał tzw. shop-tourów. To dwu- trzydniowy pobyt w Łodzi. W programie m.in. wizyta w Centrum Handlowym Ptak, Galerii Łódzkiej i zwiedzanie Piotrkowskiej. Pierwszy 40-osobowy samolot ma wylecieć z Mińska i wylądować na Lublinku już ok. 15 grudnia. Loty odbywać się będą przynamniej raz w tygodniu. - Zainteresowanie będzie na pewno - ocenia Kubiak.
W przyszłości samoloty mają startować nie tylko z Mińska, ale i z Kijowa, Lwowa, a nawet z międzylądowaniem z Moskwy.
Już zaczęła się promocja tych wyjazdów. Agencja turystyczna Bajkał jest generalnym przedstawicielem w regionie łódzkim rosyjskiego koncernu turystycznego Intourist. Jest on największy w Rosji, ma 1500 biur w pięciu krajach byłego ZSRR! - I właśnie to wykorzystamy - mówi Kubiak.
We wszystkich punktach Intouristu w Białorusi, Ukrainie, Rosji, Mołdawii i Azerbejdżanie są już ulotki i plakaty informujące, że w Łodzi można zrobić najtańsze zakupy.
Zdaniem Kubiaka takie loty nie tylko wypromują Łódź, ale także, poprzez zakupy, mogą pobudzić region. Być może też nawiążą się nowe kontakty między biznesmenami. - Będziemy takie spotkania organizować - zapewnia Kubiak.
To nie wszystko. Agencja Bajkał i port Lublinek chcą uruchomić także wyloty z Łodzi na Wschód. Bajkał pośredniczy przy załatwianiu wiz dla biznesmenów. - Miesięcznie trafia do mnie ok. stu osób - mówi. - Głównie przedstawiciele firm farmaceutycznych, budowlanych, odzieżowych.
Takie zainteresowanie gwarantuje dwa, trzy loty miesięcznie. Na początek też czarterowe. W planach - stałe. - Gdy przyzwyczaimy ludzi do latania w tych kierunkach, zrobimy wszystko, by uruchomić połączenia regularne - mówi Leszek Krawczyk, prezes Lublinka.
Temat: Amway i Vebso
hahaha - urodzilem się na brooklyn'ie i wiem jak wygląda zywot polaków w usa - jeśli są oni dla ciebie autorytetem, to zal mi ciebie. ja patrze czego amerykanie, nie polacy używaja w swoich domach. polonia to w większosci chołota, buractwo i kombinatorzy. wrażenie zrobiłby na mnie normalny eksport i zaistnienie na rynku usa, a rynek polonii to nie rynek usa. poza tym w stanach mozna kupić plyty bayer full "moja mala blondyneczko" jako nowość, można też dostać polskie gazety (wszystkie dzienniki i tygodniki), ale tylko w polskich gettach. kto widział, ten wie.
o produktach dla domu (płyny, proszki) exportowanych z polski słyszę 1 raz, za to znam masę sytuacji ściagania produktów zagranicznych do polski, bo to jakościowa przepaść.
Ciekawi mnie, która firma farmaceutyczna by sie tym ludwikiem oficjalnie pochwaliła ujawniajac swoja nazwę hehe jeśli juz, to jest to preparat ZUPELNIE inny, niż ten ogólniedostępny - rakotwórczy (rak żolądka, jelit, niewydolnosć wątroby, zawały, mieżdżyca i inne) Ludwik, który kupujesz.
Te nagrody oni sami sobie przyznają przecież, tak jak "medale" dla piwa tyskiego i takie tam. "Nagtrody konsumentów" hehe ciekawe - mnie nikt nigdy o zdanie nie pytał. Posilkują sie miernymi pismami za 70groszy, dodatkami dla teletygodnia i czegoś takiego. reszta nagród przyznawana jest za OBRÓT, SPRZEDAŻ, nie za jakość! ludwik jest nr1 w Plsce -ale pod względem sprzedaży, nie jakosci - z tym się zgadzam.
Poza tym stwierdzenie "dobre bo polskie" mnie śmieszy, z reszta to tylko haslo reklamowe wymyślone przez samych producentów rozdawanych w wąskim gronie. Cos jak hasło "pij mleko - będziesz wielki! - co za kłamliwa bzdura.
Tak naprawdę każdy moze mieć wątpliwości do momentu użycia naszych produktów. jeśli nie używaleś, nigdy nie zrozumiesz. za komuny kto nie byl na zachodzie i wierzył masie robotniczej myślał, ze demokracja jest gorsza niż gulagi. kto wyjechal, nie chcial wracać! ja też nie wrócę do "ludwika", poznałem DISH DROPS"
Temat: a propos wątku zdrowotnego
Dostalo sie Szpitalowi Bielanskiemu ale nie ludzcie sie,ze gdzie indziej jest lepiej.Jesli ,to tylko w jakis wyjatkowych miejscach.Sluzba Zdrowia w Polsce jest chora na ogromny brak pieniedzy i to od dawna i stad nawet wsrod dobrego personelu pojawiaja sie choroby degeneracyjne jak lapowkarstwo i znieczulica.Ale to przeciez teoretycznie spoleczenstwo w wolnych wyborach decyduje ,jaki procent dochodu narodowego przeznacza sie na ochrone zdrowia.I jakos wychodzi,ze zawsze bardzo malo.A np. kraje duzo bogatsze przeznaczaja duzo wieksza czesc BNP,co daje w istocie duzo wieksze pieniadze do dyspozycji ochrony zdrowia.Ja nie twierdze,ze pieniadze uzdrowia natychmiast wszystkie problemy ale ich brak stanowi bardzo powazna przeszkode w naprawieniu starych jeszcze PRL-owskich zaleglosci.Pomyslcie,ze lekarz po 6-u latach w sumie nie najlzejszych studiow dostaje nagle pensje brutto 1200 zl.Ta sytuacja kreuje roznych takich "ordynatorow",ktorzy kierowany przez siebie odzial i jego wszystkie zasoby w skadinad panstwowym szpitalu traktuja jak swoj prywatny folwark z niemym przyzwoleniem wszystkich wladz.Wiec nie trzeba sie zbytnio dziwic,ze mlodzi lekarze ida do tzw.firm farmaceutycznych i zajmuja sie lobowaniem produktow,co nie ma nic wspolnego z medycyna lub wyjezdzaja np. do krajow skandynawskich,gdzie zjawisko lapowkarstwa w sluzbie zdrowia absolutnie nie istnieje(wiem,bo tam pracuje),ba,nie ma nawet zwyczaju dawania zadnych kwiatkow,nie wspominajac o tak u nas popularnych alkoholach.Mozna ,co najwyzej napisac do dzialu lacznosci z czytelnikami w lokalnej gazecie ,ze taki,czy inny lekarz lub pielegniarka wykonala w naszej ocenie dobra robote.I to jest wystarczajacy powod do dumy.Zajalem sie rzecz jasna tylko jednym aspektem tej bardzo zlozonej sprawy.
Temat: Swiat w ktoym zyjemy, majac w d...prawo i porzadek
Swiat w ktoym zyjemy, majac w d...prawo i porzadek
2004-08-09 Gazeta Wyborcza we Wrocławiu. [ Komentuj || Drukuj || Prześlij]
Konsultant wojewódzki ds. farmacji aptecznej krąży po szpitalu z przedstawicielem producenta bardzo drogiego leku i namawia lekarzy, by recepty na ten środek trafiały wyłącznie do jego prywatnej apteki
- To niezgodne z etyką i prawem - twierdzi Dolnośląska Izba Aptekarska i nadzór farmaceutyczny. Gabinet lekarski w jednym z dolnośląskich szpitali, leczącym m.in. nowotwory. Olwierają się drzwi, wchodzi dwóch mężczyzn, Jeden jest przedstawicielem firmy farmaceutycznej produkującej bardzo drogi lek stosowany przy przerzutach do kości. Jak zwykle namawia lekarzy, by zapisywali go pacjentom: „A gdy już wypiszecie receptę, proszę dzwonić do pana magistra (drugi mężczyzna rozdaje wizytówki), który przywiezie go z apteki, a nawet zrezygnuje z zapłaty". Aptekarzem z wizytówki jest mgr Wojciech Szewczyk, konsultant wojewódzki ds. farmacji aptecznej i równocześnie współwłaściciel apteki przy pl. św. Macieja. Zadzwoniliśmy tam, by sprawdzić czy rzeczywiście dowiozą nam za darmo lek do szpitala. - Tak, oczywiście, ale tym zajmuje się pan Szewczyk, który jest teraz na urlopie. Będzie w poniedziałek - powiedziała kierowniczka apteki.
Dlaczego aptekarz chce przywieźć nam lek i nie wziąć za to ani grosza? Bo chociaż lek jesl bardzo drogi, w zależności od formy może kosztować nawet 650 złotych za jedną ampułkę, to pacjent płaci za nią jedynie opłatę ryczałtową, czyli 3,20 zł. Zysk aptekarza na takim leku to co najmniej 12 złotych, ale może być wyższy, gdy wynegocjuje niższe ceny w hurtowni farmaceutycznej. Do tego potrzebne są jednak większe zamówienia. - Takie postępowanie jest nieetyczne - mówi Joanna Piątkowska, szefowa Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej. - Jestem bardzo zdziwiona nazwiskiem osoby, która to robi. Chociaż z drugiej strony nie dziwię się aż tak bardzo, gdyż na tę właśnie aptekę były wcześniej skargi. Na pewno ten proceder trzeba przerwać. To nieuczciwe wobec innych aptekarzy. - Jeśli taka sytuacja się zdarzyła, to doszło do przekroczenia nie tylko zasad etyki zawodowej, ale również prawa - dodaje Urszula Sowińska-Zagórska, wojewódzki inspektor farmaceutyczny. - Recepta jest przecież dokumentem, którego realizacja możliwa jest jedynie w aptece.
Prawo farmaceutyczne (ustawa z 6.09.2001 r. ze zmianami) Art. 68.1. Obrót detaliczny produktami leczniczymi prowadzony jest w aptekach ogólnodostępnych.
Temat: ja znowu o szarlatanach
Gość portalu: patient napisał(a):
Bogdan ma racje, reprezentujesz wielki przemysl > farmaceutyczno-lekarski, ktoremu zalezy tylko na obrotach, a nie na zdrowiu > pacjentow.
Nie mam udzialow w zadnej firmie farmaceutycznej. Placa mi za to, ze pomagam pacjentom. Nikogo nie zluszam do przychodzenia do lekarza.
W Ameryce srednio umiera 150,000 pacjentow z tego tytulu ze albo > lekarz sie pomylil, albo podano niewlasciwy lek, albo go przedawkowano.
To bzdura, rozpowszechniona przez gazety, ktora zyje wlasnym zyciem. Zauwaz, ze pierwotnie bylo 100,000, a u Ciebie zrobilo sie 150,000.
Kilka lat temu, > smiertelnie sie zatrulem salmonella.
Jestes zatem pierwszym forumowiczem, ktory nadal pisze po smierci.
Lekarze rozkladali tylko rece, wysylali od > specjalisty do specjalisty,
Cos takiego. To skad wiadomo, ze to byla Salmonella?
Po zazyciu jego lekarstwa moj stan zaczal sie poprawiac, i > teraz jestem okej.
Twoj stan i tak by sie poprawil bez zadnego leczenia, tak jest w ogromnej wiekszosci zatruc pokarmowych. Nie ma powodu przypisywac wyleczenia ziolom.
A mojego znajomego w Rosji, tesc umarl, mial podobny > przypadek zatrucia, wykonczyl sie i nie pomogla mu medycyna oparta na > doswiadczeniach i badaniach laboratoryjnych.
A tu w Belgii wlasnie konczy sie proces przeciwko firmom, ktore rozprowadzaly ziolowe preparaty na odchudzanie, ktore mialy byc naturalne, a spowodowaly niewydolnosc nerek.
> Mysle ze tacy jak ty, tylko maca ludziom w glowach, czytam tu ile ludzi ma > problemy i napewno mogliby sobie pomoc gdyby zaczeli szukac gdzie potrzeba, a > tak to sluchaja takich bzdur jak Twoje, i sie mecza, bo sie trzymaja tylko > lekarza a nie szukaja skutecznej pomocy gdzie indziej.
Hej, a ta pomoc "gdzie indziej" to za darmo? Skoro Kwasniewski czy inni szarlatani chca konkurowac ze mna, nie mysl, ze bede patrzyl bezczynnie.
> Pozdrawiam, i wszystkiego najlepszego w Nowym 2003 Roku.
Wzajemnie
Strona 2 z 4 • Zostało znalezionych 174 postów • 1, 2, 3, 4
|